Obserwatorium

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religijne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religijne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 sierpnia 2013

247. Skończyłam...

Wczoraj wieczorem udało mi się skończyć Matkę Bożą. W przyszłym tygodniu oddam do oprawy. Efekt...mnie zadowala :) Wyszywałam na kanwie z opalizującą nitką, zdjęcie nie oddaje tego połysku, ale w realu wygląda to ciekawie :) Wielkiego wyboru ramki nie ma, według mnie pasuje tylko srebrna i taka na pewni będzie. Pierwsze zdjęcie to całość, natomiast na drugim próbowałam uchwycić połysk kanwy, nie bardzo wyszło bo ze mnie taki fotograf :(

 
Teraz na krośnie zawiesiłam ostatni obrazek z Linii Życia, bo nie zacznę niczego nowego, zanim tego nie skończę. Wstyd, żeby tyle wyszywać takie maleństwo!!!

Witam serdecznie nowe osoby i dziękuję wszystkim za miłe komentarze :)

piątek, 26 lipca 2013

246. Konie po raz ostatni :)

Odebrałam dzisiaj od oprawiacza moje konie Dimensions :) Już wiszą na ścianie, już cieszą moje oczy i nikomu ich nie oddam (to moje postanowienie i się nie ugnę)

Co wyszywam? Aktualnie na krośnie wisi Maria z małym Jezusem. To jest stan sprzed dwóch bądź trzech dni. Jeszcze troszkę i znów mojego oprawiacza odwiedzę. Chyba jakąś kartę stałego klienta z dobrym rabatem muszę wyprosić :)
 
Na tamborku ostatni obrazek z serii Linia Życia i powiem, że dość opornie mi z nim idzie, ale już sobie uplanowałam, że kiedy tylko skończę Marię to z tym ostatnim muszę się uporać. Nie zacznę niczego nowego i tym sposobem skończę :)
To tyle u mnie :0 Niezmiennie dziękuję za komentarze i odwiedziny, jest to dla mnie bardzo miłe  :)
 

niedziela, 14 lipca 2013

245. Nowy haft

Hej :)
W piątek wróciłam z wojaży, było miło i ciepło. Plaża, woda, słońce, rowerki wodne, zwiedzanie - czyli wszystko, czego potrzebuję latem.
Nie brałam ze sobą krzyżyków, miałam przerwę od robótek i tęskniło mi się bardzo. Zaczęłam już nowy hafcik, na razie jest niewiele, ale mam nadzieję szybko wyszyć (oby nadzieja nie okazała się płonna), będzie to kolejny religijny (kurczę, przecież ja nie lubię tej tematyki), tym razem prezent dla cudownego Pana Miecia, który bardzo mi w życiu pomógł. 
 
Dziękuję za odwiedziny i ślad w postaci komentarzy. Miło mi czytać wasze ciepłe słowa, wiecie, że to dodaje otuchy i sił i chęci do ... wszystkiego :)