Obserwatorium

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 stycznia 2016

264. Lubię kawę i herbatę...

Dawno temu, nawet bardzo dawno, na moim ulubionym forum dziewczyny organizowały SAL kawowy. Wtedy się nie skusiłam, pomyślałam, że kiedyś wyszyję te kawy poza zabawą, tak dla siebie. Potem na fejsbukowej grupie powstał pomysł SALowego wyszycia herbat. Tym razem skusiłam się, myśląc, że zaraz po tych herbatach wyszyję kawy. Herbaty były niesamowicie kuszące ponieważ wzór do nich był nie do zdobycia.
I tak sukcesywnie, z miesiąca na miesiąc, powstawały te herbatki.

Potem, tak, jak sobie to zaplanowałam, wyszyłam kawy


A tak wyglądają oba hafty razem. Nie prane niestety i nie prasowane, leżą w szufladzie czekając na remont kuchni. Ale wtedy będą, jak znalazł :)

Pragnę podziękować wszystkim za miłe komentarze dotyczące Anioła. Tak wiem, niezbyt ten anioł anielski, wiem, że anorektyczny, ale podoba mi się i już. 
Teraz czaję się na duuuużyyyyy obraz, mam nadzieję, że zapał nie minie. Kiedy już pokażę wszystko, co wyszyłam w czasie mojej nieobecności i pokażę, co teraz mam na krośnie, to wrzucę zdjęcie tego, który mnie zauroczył, tego bardzo dużego :)


piątek, 4 kwietnia 2014

261. Po przerwie

Jak zwykle po przerwie, ale to chyba moja skaza :) Nie było mnie tutaj bo: remont mieszkania ( i to co po remoncie), praca, przeziębienie, antybiotyk, kolejne przeziębienie - teraz L4 i blog :)
A poważnie to chciałabym nadrobić zaległości i pokazać moje kawki i herbatki, bo na tym się skupiam, Anioł w delikatnej odstawce z obietnicą, że na zwolnieniu poświęcę mu więcej czasu. Nie miałam miejsca na wyszywanie przy krośnie w czasie remontu, potem sprzątałam i sprzątałam i jeszcze sprzątam i jakoś tak Anioł czeka :)
To czwarta herbatka:
  Tutaj wszystkie razem:
 Mam już trzy kawki :)
 A to czekający Anioł, który chyba trochę mi się nudzi, a trochę nie wychodzi tak, jak oczekiwałam. Szyję jednak dalej z uporem maniaka :)
I jeszcze chcę napisać, że kręci mnie jeden taki HAED i spokoju nie daje, postanowiłam, że skończę Anioła i dopiero zacznę, ale ... nie wiem, czy wytrzymam w tym postanowieniu :)
Dziękuję, że ktoś tutaj zagląda, miłe to jest dla mnie bardzo, nie chciałabym obiecywać, że będę pisała często, bo nie wyszywam w takim tempie, żeby było się czym chwalić co chwilę, a ponieważ blog jest z założenia robótkowy to tylko takie tematy będą się tutaj pojawiały :)

sobota, 25 stycznia 2014

258. Kawki i herbatki

No, jak już zniknę to na dobre. Na usprawiedliwienie mam absolutny brak czasu. W tym czasie przeżyłam ewaluację zewnętrzną placówki - nawet nie było tak źle, a wynik - pozytywny, nawet bardzo pozytywny :)
Wyszywałam ciut, w herbacianej ramce są już dwie herbatki, zaczęłam też kawki i ma już cała ramkę i pierwszą kawę :)

 
 Dymek w kawie, to, niestety, wersja autorska, trochę pokręciłam, ale efekt może być, więc pruć nie będę.
Poza kawkami i herbatkami wyszywam wolno mojego anioła, trochę przybyło, ale pokazywać na razie nie będę.
A teraz pora szukać dekoracji wiosennych, bo czas pędzi, jak szalony i niedługo trzeba będzie salę od nowa dekorować. Uwielbiam dekoracje wiosenne, więc przede mną same przyjemności :)
Za oknem zima w pełni, mróz siarczysty w okolicach - 15-18 st. Pewnie nie tylko u mnie zima przyszła znienacka  i zaskoczyła wszystkich :) A ja już myślę o wiośnie!!!