Obserwatorium

niedziela, 1 marca 2009

1. po mrucku

Jest to język wymyślony przez jedno z moich "państwowych" dzieci. Ta nazwa bardzo mi się spodobała i jakoś utkwiła w pamięci. A potem stwierdziłam, że są takie dni, kiedy wydaje mi się, że wszyscy wokół mnie mówią po mrucku, albo że to ja porozumiewam się z otoczeniem tym językiem - istna wieża Babel, nikt nie rozumie nikogo.
Mało tego, czasami łapię się na tym, że zaczynam myśleć po mrucku i sama siebie nie jestem w stanie zrozumieć.
Dlaczego blog i dlaczego akurat dzisiaj?
Dlatego dzisiaj, że od dawna "chodzi" za mną taka chęć. A jeszcze poczytałam i pooglądałam różne blogi i chęć stała się silniejsza.Po drugie jestem "wyszywaczką" krzyżykuję w każdej wolnej chwili, no dobra, w prawie każdej wolnej chwili i uwielbiam robić zdjęcia moim pracom i porównywać ile przybyło. No to teraz będę miała ku temu stosowne miejsce. Po następne czasami jest tak, że chce się pogadać, a akurat nie ma z kim.
Mam tylko nadzieję, że mądre dziewczyny z ulubionego forum podpowiedzą, jak i co uczynić, aby to miejsce stało się ładne, bo na razie jest "takiesobie".
Chciałabym i marzę o tym, żeby starczyło mi zapału i chęci, żeby włączyła mi się ikonka systematyczności. Dodam tylko, że jak na razie jest to próba. Adres bloga znam tylko ja. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to najpierw dowiedzą się o nim moje forumowe koleżanki.
Obym tylko nie zaczęła pisać po mrucku

3 komentarze:

  1. W takim razie witam w blogującej drużynie :D
    i życzę powodzenia :)
    Malina
    http://malinagb.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłe przyjęcie do grona, to jest to, czego mi teraz najbardziej potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń